TOP10: hothatche z największymi silnikami

W przypadku „kieszonkowych rakiet” niewielkie gabaryty nadwozia bardzo często mają bezpośrednie przełożenie na zawartość komory silnikowej. Historia motoryzacja zna jednak garść wyjątków od tej reguły. Zapomnijcie na chwilę o downsizingu, oto dziesiątka hot-hatchy z największymi silnikami.

10. Subaru Impreza WRX STI (2007-2011)

2457 cm3, 4-cylindrowy boxer, 300 KM

Subaru tylko raz w historii modelu WRX STI zdecydowało się zdradzić trójbryłowe nadwozie z wielką lotką na klapie bagażnika na rzecz lubianego przez Europejczyków hatchbacka. Pod maską z charakterystycznym chwytem powietrza do intercoolera zagościła turbodoładowana, 2,5-litrowa jednostka z rodziny EJ25, która przypłynęła na Stary Kontynent zza Wielkiej Wody kilka lat wcześniej, w poprzedniej generacji Imprezy, wypierając tym samym dotychczas oferowany, 2-litrowy motor. W hatchbacku, 4-cylindrowy boxer o pojemności 2457 cm3 rozwijał równe 300 KM mocy, co w konfrontacji z innymi hot-hatchami stawiało go na czołowej pozycji. Równolegle z STI oferowany był także słabszy model WRX rozwijający 230 lub 265 koni mechanicznych. Nadwozie hatchback w modelu WRX STI przetrwało zaledwie 4 lata, za to silnik napędza te auta do dziś.

 9. Audi RS 3 Sportback (2011-12 oraz od 2015)

2480 cm3, 5-cylindrowy rzędowy, od 340 do 367 KM

Na serce najmocniejszej wersji swojego kompakta, inżynierowie Audi wybrali jednostkę o pięciu cylindrach, co jest oczywistym odwołaniem do dziedzictwa marki z Ingolstadt: rajdowego potwora gruby B, czyli Sport Quattro, oraz pierwszego modelu spod znaku Renn Sport, czyli RS 2 Avant. Jak opracowano ten motor? W dużym uproszczeniu, dorzucono turbodoładowanie do silnika, który już wcześniej znaleźć można było pod maskami sporej grupy Volkswagenów z rynku północnoamerykańskiego i który, w jeszcze większym uproszczeniu, jest po prostu połową 5-litrowego V10 z Lamborghini Gallardo. Na potrzebę RS 3 zastosowano między innymi nowy materiał do odlewu bloku, kute korbowody i wał korbowy, dorzucono bezpośredni wtrysk benzyny i zmieniono kolejność zapłonu na 1-2-4-5-3, co w dużej mierze odpowiada za jego genialną ścieżkę dźwiękową. Produkcję jednostki powierzono fabryce w węgierskim Gyor, gdzie notabene częściowo składane były właśnie serca Gallardo.

8. Volvo C30 T5 (2006-12) oraz V40 T5 (2012-14)

2497-2521 cm3, 5-cylindrowy rzędowy, od 220 do 254 KM

Szwedzi mają bardzo długą tradycję w konstruowaniu turbodoładowanych jednostek o więcej niż czterech cylindrach ustawionych w rzędzie. W 2006 roku pod maskę najmniejszego ze swoich modeli, czyli C30, wcisnęli turbodoładowaną pięciocylindrówkę o pojemności 2521 cm3 i oznaczeniu T5, która dotychczas zarezerwowana była dla większych aut tej marki.

Sześć lat później, dla sprostania coraz bardziej wyśrubowanym normom czystości emitowanych spalin, jednostka ta została gruntownie przebudowana, co zaowocowało zmniejszeniem pojemności skokowej do 2497 cm3 i w takiej postaci znalazła miejsce w modelu V40 T5. Aktualnie w ofercie szwedzkiego producenta próżno jednak szukać jednostek o pięciu cylindrach – cała jego gama oparta jest na czterocylindrówkach.

7. Ford Focus ST (2006-10) oraz Focus RS (2009-10)

2521 cm3, 5-cylindrowy rzędowy, od 225 do 350 KM

Jedna z najciekawszych jednostek, jaka napędzała małe, szybkie Fordy, jest dziełem Volvo. To opisywana wcześniej pięciocylindrówka o pojemności 2521 cm3, dopieszczona dodatkowo przez inżynierów Forda na potrzeby hothatchy z niebieskim owalem. Występowała w trzech wariantach mocy: 225 KM (Focus ST), 305 KM (Focus RS) oraz 350 KM (Focus RS500).

Wersje napędzające RS-y miały w stosunku do ST między innymi wydajniejsze turbosprężarki, większe intercoolery, kute wały korbowe czy zmienne fazy rozrządu.

6. SEAT Leon Cupra 4 (2000-04)

2792 cm3, 6-cylindrowy widlasto-rzędowy, 204 KM

Leon Cupra pierwszej generacji większości z nas kojarzy się z pięciozaworowym silnikiem 1.8 Turbo. Przez krótki okres czasu samochód ten na wybranych rynkach oferowany był jednak także z wolnossącym motorem VR6 pożyczonym od technologicznego krewniaka - Golfa. Jednostka ta z pojemności 2792 cm3 rozwijała moc 204 KM, która przekazywana była na wszystkie cztery koła.

5. Volkswagen Golf VR6 (1992-97 oraz 1999-2003)

2792-2861 cm3, 6-cylindrowy widlasto-rzędowy, od 174 do 204 KM

Romans inżynierów Volkswagena z silnikami w układzie VR (czyli widlasto-rzędowym) sięga początku lat 90. Te niecodziennie konstrukcje, z rzędami cylindrów o kącie rozwarcia wynoszącym zaledwie 15 stopni były efektem prób upchnięcia poprzecznie pod maską jednostek o więcej niż 4 cylindrach.

Pierwszym silnikiem VR jaki trafił pod maskę hatchbacka z Wolfsburga była jednostka o pojemności 2792 cm3 i mocy 174 KM, która od 1992 roku napędzała Golfa III generacji. Dwa lata później do oferty dołączył jej usprawniony wariant o pojemności 2861 cm3 rozwijający 190 KM. Kolejna, czwarta odsłona Golfa otrzymała nową generację silnika VR6 o mocy 204 KM, co oznaczało powrót do pojemności 2792 cm3 przy zastosowaniu czterech zaworów na cylinder.

4. Renault Clio V6 (2000-05)

2946 cm3, 6-cylindrowy widlasty, od 236 do 255 KM

Jaka jest recepta na stworzenie jednego z najbardziej szalonych hot-hatchy w historii? Należy wziąć względnie niewielki samochód (tutaj Renault Clio) i wepchnąć do niego duży silnik (na przykład 3-litrowe V6). Inżynierowie Renault Sport odpowiedzialni za ten projekt poszli jednak o krok (a nawet dwa) dalej i jednostkę pożyczoną z większych modeli jak Avantime i Espace umieścili nie przed, a za plecami kierowcy, napęd przekazując oczywiście na tylne koła.

Przez pięć lat Clio V6 oferowana było w dwóch odsłonach. Ta oryginalna, była słabsza (236 KM) i gorzej wykonana, ale lżejsza o 50 kg. Zaprezentowana w 2003 roku wersja zyskała garść usprawnień, a rekompensatą dla masy własnej wynoszącej 1400 kg (o 250 więcej od "zwykłego" Clio R.S.!) był zastrzyk mocy do poziomu 255 KM.

3. BMW 130i (2005-2012), M135i (2012-2016) oraz M140i (od 2016)

2979-2998 cm3, 6-cylindrowy rzędowy, od 258 do 340 KM

Jak na BMW przystało, także najmniejsza seria 1 doczekała się specjalności bawarskich inżynierów, czyli rzędowego sześciocylindrowca. W pierwszej generacji hatchbacka topowym motorem była wolnossąca jednostka o pojemności 2996 cm3 i mocy 258 lub 265 KM, kryjąca się za oznaczeniem 130i. Druga generacja auta otrzymała nie tylko silnik turbodoładowany (2979 cm3, 320-326 KM), ale także magiczną literkę „M” w nazwie (M135i). W 2016 roku motor ten został zmieniony na nową, modułową jednostkę (2998 cm3, 340 KM) i auto oferowane jest pod nazwą M140i.

2. Alfa Romeo 147 GTA (2003-2006)

3179 cm3, 6-cylindrowy widlasty, 250 KM

Historyczne dla Alfa Romeo oznaczenie Gran Turismo Alleggerita znalazło miejsca na tylnej klapie modelu 147 nie bez powodu: Włosi wepchnęli pod maskę kompaktowego hatchbacka jedną z najlepiej brzmiących widlastych „szóstek” w historii motoryzacji. Jednostka z kultowej rodziny Busso została przejęta z większej 156 GTA i podobnie jak tam z pojemości 3179 cm3 generowała 250 koni mechanicznych mocy.

1. Volkswagen Golf R32 (2002-2008)

3189 cm3, 6-cylindrowy widlasto-rzędowy, od 241 do 250 KM

Kompakt z Wolfsburga, uchodzący za jednego z najbardziej poprawnych (lub jak kto woli – nudnych) przedstawicieli swojego segmentu dzierży miano hot-hatcha z największym silnikiem. W jego czwartej generacji Niemieccy inżynierowie wcisnęli pod maskę jednostkę VR o pojemności 3189 cm3, powołując tym samym do życia model R32, którego tembru nie da się pomylić z żadnym innym autem. Golf numer pięć również oferowany był z tym motorem (podobnie jak bliźniacze Audi A3 oraz… Volkswagen New Beetle), ale kolejne jego generacji porzuciły go na rzecz turbodoładowanej dwulitrówki o czterech cylindrach.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz